Pałac Myśliwski Moja Wola

Pisarzowice (4 of 133)

Niedaleko od kościoła w Pisarzowicach, po drodze do Poznania, znajdują się inne, jeszcze bardziej interesujące ruiny – drewnianego pałacu z 1855 roku. Zewnętrzne ściany pałacu wyłożone są korą dębu, co nadaje mu wyjątkowo klimatycznego wyglądu – w środku jest jeszcze ciekawiej – wnętrza wyglądają jak z horroru lub z dobrego escape roomu w wersji XXL . Do środka teoretycznie wchodzić nie wolno i ciężko byłoby w ogóle wpaść na to, którędy – wszystkie okna i drzwi na parterze są pozabijane. Na szczęście naszą obecnością zainteresował się Pan Dziadek z Pieskiem, który okazał się oficjalnie stróżem obiektu, a nieoficjalnie samozwańczym „przewodnikiem” który bardzo chętnie opowiedział nam, jak uczył się kiedyś w pałacu, w którym po wojnie było technikum leśnicze, a potem zaprowadził do jednego z okien, podważył sprawnie laską odpowiednie deski i kazał wskakiwać do środka. Po wyjściu okazało się, że za usługi przewodnika należy się 20 PLN. Stwierdziliśmy, że w sumie warto było, i podwieźliśmy go jeszcze po fajki do Dino we wsi. Sami na pewno byśmy nie wpadli na to, którym oknem włazić;)

 

0 Comments

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*